Hej Płaczolina!

Płaczolina w Wielkim Świecie

Wpisy

  • poniedziałek, 16 lutego 2015
    • Silly Sicily cz2

      Kontynuując wpis nr 1, wypadałoby opisać poszczególne zwiedzone miejsca - minęło już sporo czasu, a moja pamięć jest bardzo dobra, tyle że krótka.

      Trzeba to zrobić, póki jeszcze jakieś wspomnienia zostały w roztrzepanej łepetynie.

       

       

      WYSPY LIPARYJSKIE

       


      Fantastyczne, cudowne, piękne, zachwycające - można dopisać dowolna ilość słów wyrażających zachwyt.

      Małe, we wrześniu mało zatłoczone, urokliwe. Z - jak zwykle na Sycylii - cudownymi widokami i wspaniałą kuchnią.

      Mieszkaliśmy na Lipari, co serdecznie polecam. Nie polecam natomiast mieszkania na Vulcano - zapach siarki wydostającej się z krateru jest strasznie intensywny. Nie dałabym rady mieszkać kilku dni w miejscu śmierdzącym zgniłym jajem.

      Jak najbardziej natomiast Vulcano nadaje się na jednodniową wycieczkę. Jest doskonałą alternatywą do Etny - krater wulkanu jest bardzo ciekawy, można na niego swobodnie wejść na nogach, a dodatkowo jest to bezpłatne, co ma niebagatelne znaczenie przy cenach wycieczki na Etnę. Po obejrzeniu krateru można zażyć siarkowej kąpieli błotnej, która ponoć jest rewelacyjna na cerę.

       

      ETNA

      Ze względu na cenę (100 euro za wycieczkę na której moglibyśmy zobaczyć coś ciekawszego niż "Władysławowo") i ze względu na fakt, że widziałyśmy już krater wulkanu, dałyśmy sobie spokój.

       

      ORTIGIA

       


      Piękne, historyczne centrum Syrakuz. Mnóstwo przepięknych budynków, ładne, choć skaliste wybrzeże. Miasto doskonałe do powolnego włóczenia się jego wąskimi uliczkami i podziwiania.

       

      TAORMINA

      Miasto może i ciekawe, z interesującymi ruinami amfiteatru greckiego, ale bardzo zatłoczone. Jak dla mnie "zobaczyć i wyjechać".

       

      KATANIA

       


      Są ludzie zachwyceni Katanią, ja do nich niestety nie należę. Miasto piękne - jak chyba każde miasto sycylijskie - ale duże. Ze wszelkimi minusami dużego miasta.

      Natomiast bardzo dobre na zakupy - wiele sklepów z oryginalnymi ubraniami i dodatkami. Warte polecenia są outlety, ponieważ są to outlety z prawdziwego zdarzenia - kupowałyśmy tam ubrania i buty przecenione o 90%!

       

      TRAPANI

      Bardzo fajne miasteczko na koniec wycieczki. Jako jedno z niewielu ma "jako takie" plaże (Sycylia nie będzie dobra dla typowych plażowiczów, dla których sensem wypoczynku jest leżenie na gorącym piasku - większość plaż jest bardzo kamienistych, czasami nie ma plaży tylko skaliste wybrzeże). Ponadto oczywiście ma doskonałe jedzenie i wino, oraz bardzo fajny klimat sprzyjający spacerom i powolnemu włóczeniu się uliczkami.

      Dodatkowo w bliskiej odległości jest lotnisko.

       

      Może i nie jestem wytrawnym pisarzem przewodników turystycznych, za to piszę bez ściemy :-)

      Sycylia jest miejscem, tak jak Praga, Kuba i Barcelona, do którego będę chciała jeszcze wracać.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Silly Sicily cz2”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hej_placzolina
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 16 lutego 2015 18:53

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny